Aktualności

10 luty 2024

W ślad za recenzją pani Sandry Lager na blogu „Zdrowo BooKKnięte” nagrane zostało ze mną spotkanie autorskie  w dniu 6 lutego 2024 r. Nagrania z transmisji można obejrzeć pod linkami:

https://fb.watch/q26oIRXuKT/

lub

https://drive.google.com/drive/folders/1IcPbqdQPfR0DCuVaky_1Zo5MuddymmJx?usp=sharing

2 luty 2024

Ukazała się recenzja „Tańca kury” autorstwa Sandry  Langer – moim zdaniem świetnie napisana i bardzo wnikliwa.. Pełny tekst na stronie „Recenzje” i na blogu „Zdrowo BooKKnięte”

https://www.facebook.com/share/ZbnFwa5Y1gjdy8o7/?mibextid=WC7FNe

 

30 grudzień 2023

Toster Pandory

Ulubione  · opensSdtori47663imh0flf021f9i0266u hc027iu7220m98h5n0hf4a6hi  ·

….opowiadanie fantasty, Katarzyny Urbanowicz zabiera nas do koszmarnego świata, pełnego bólu i cierpienia , gdzie okrucieństwo nie jest nawet rozpoznawalne, będąc częścią istniejącego standardu społecznego . Opowiadanie snuje się meandrami wokół bajki o Kopciuszku i jej niedobrych siostrach, ale jeśli spodziewacie się sentymentalnej opowieści o bajce, głęboko sie mylicie. Zapraszam serdecznie: Katarzyna Urbanowicz – Pieprzony giermek.

TOSTERPANDORY.EU

Katarzyna Urbanowicz – Pieprzony giermek

Leonard Jaszczuk

Autor

autorka zaprasza do zabawy proponując dopisanie jej zakończenia, zapraszam Państwa do podjęcia sie tego zadania.

 

8 listopad 2023

Toster Pandory (http://tosterpandory.eu ) uznał „Taniec kury” za książkę miesiąca listopada. Biorąc pod uwagę, że moje urodziny (oraz imieniny) przypadają w miesiącu listopadzie, a Słońce w pozycji urodzinowej jest zazwyczaj przychylne solenizantom, mam nadzieję że przychylność planet obejmie także moją książkę.

29 październik 2023

Przed kilkoma dniami ukazało się wydanie książkowe „Tańca kury” Załączam opis książki na stronie 2 okładki, trochę nieczytelny, więc powtórzę poniżej obrazka

Od powojnia, przez głęboki PRL, u schyłku którego społeczeństwo wsiadło do zdumiewającej, oszalałej karuzeli zdarzeń – tędy kroczy kobieta próbująca odnaleźć w świecie uzasadnienie dla siebie, starająca się przetrwać i zrozumieć rzeczywistość. Aneczka (1946), Baśka (1956), Celina (1961), Danka (1963), Elżbieta (1966) i Franka (1978) – tych sześć dziewczyn zabiera nas w podróż tropem powojennej biedy, fatalnej specyfiki komunizmu w Polsce, wykluczenia społecznego lat 60. i obłędu agonii starego systemu. Każda z przywołanych kobiet jest osobna i wszystkie one są jedną kobietą. Tuż przed dotarciem do ostatecznego celu wyprawy trafiamy – właśnie za pośrednictwem jej: jednej, spójnej kobiety – na wariackie przyjęcie imieninowe roku 1984, tam krajalnica do jaj dzierżona w dłoniach windziarki o sowich oczach staje się symbolem nie nowego porządku, a wymownego końca…

Powieść ta osadzona w ramach realizmu magicznego ujmuje cechami reporterskiej uczciwości; ów koktajl konwencji sprawia, że historia chwyta ze serce od pierwszych zdań i z każdą kartą nabiera rumieńców niesamowitości. Uroczy pluszowy miś zyskuje tu głos starego, wrednego cynika, miejski autobus wypełniają człowieczki o lisich mordkach i twardych butach, a peerelowska prywatka przywodzi na myśl mozaikę pokojów Wilka stepowego pióra Hermanna Hessego… I aż chciałoby się zawołać w ślad za Hessem: „Wstęp tylko dla obłąkanych, nie dla każdego!”.

Katarzyna Anna Urbanowicz – ur. w 1942 r. w Warszawie. Studiowała polonistkę, ukończyła ekonomię. Pracowała w licznych zakładach pracy, bywała kontystką, rachmistrzem, biuralistką, nauczycielką, specjalistą ubezpieczeń, naczelnikiem… lecz, jak mówi, żadne z pełnionych stanowisk nie przyniosło jej satysfakcji. Pisarka związana przez lata z nurtem SF, z biegiem czasu coraz jawniej otwarta na literaturę piękną i opowiadania o tematyce obyczajowej. Publikowała w prasie (m.in. w „Sferze”, „Odgłosach”, „Voyagerze”) oraz w antologiach: „Rok 1984” (Alma-Press, 1988), „Niech żyje Polska. Hura” (Fabryka Słów, 2006) i „A.D.XIII” (Fabryka Słów, 2007). W roku 1983 laureatka nagrody głównej Polskiego Stowarzyszenia Miłośników Fantastyki za opowiadanie Plama na wodzie; zbiór opowiadań pod tym samym tytułem został wydany w 1986 r. W roku 1987 zdobywczyni nagrody głównej w konkursie „Świadectwo współczesności” za powieść (nigdy niewydaną) pt. Taniec kury. Dotychczas nakładem wydawniczym ukazały się dwie powieści autorki: Sierotka (2016) i Papieżyca Odwrócona (2019). „Pisarze »wykorzenieni« piszą najciekawsze książki” – twierdzi.

8 październik 2023

Mam już stronę „Tańca Kury” w wydaniu książkowym. Oto ona:

taniec kury 3

6 październik 2023

17 października, tuż po wyborach opuści drukarnię moja książka, powieść obyczajowa „Taniec Kury” wydana we współpracy wydawnictw RKS Janusz Muzyszczyn i Wydawnictwo Grube Ryby. Los sam wybrał datę – dwa dni po wyborach, gdy będziemy już częściowo wolni od emocji wiedzieli, z grubsza przynajmniej, co nas czeka i mogli zająć się innymi sprawami niż polityka.

To data też w pewnym sensie prorocza – pokazuje jeden z możliwych, na szczęście już odeszłych w niebyt scenariuszy, poświęcony losom zwyczajnych kobiet, którym przypadło dorastać, żyć i witać starość w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (tak, tak, było takie państwo!), jak się domyślacie słynne nie tylko z siermiężnych mebli i urządzeń ale także spraw, o których się nie chce raczej wspominać.  Dzięki niej młode kobiety będą mogły dowiedzieć się, jak żyły ich babki, a czasami i ich matki, z których część już dojrzewała w Polsce wolnej od dominacji państwa, bez przyjaźni wymuszonej w poprzedniej Konstytucji.

Powieść ta dostępna będzie  w wersji drukowanej oraz jako e-book w wydawnictwie RKS Janusz Muzyszczyn.

W wydawnictwach tych prawdopodobnie (w moim wielu trudno robić plany na dłużej niż dwa tygodnie) ukaże się trochę później antologia moich opowiadań p.t. „Wysiedlone dusze” – zarówno tych wczesnych, SF, jak i późniejszych, obyczajowych, a także zawierająca dwa ostatnie, napisane już w tym roku – o obliczach śmierci i miłości.

 

4 pażdziernik 2023

…. a wyobraźcie sobie że to Polacy jeżdżą na Ukrainę do pracy, możecie to sobie wyobrazić? Tym czasem prawda jest taka, że to się działo, w okresie panowania wielkiego marazmu ruskiego i ZSRR jako dumy narodów, nie znajdując innego rozwiązania Polacy jeździli do pracy do ruslandu, bo tym była Ukraina i budowali tam elektrownie atomowe. Ten niezwykły czas z lat 70 opisuje świetne opowiadanie Katarzyny Anny Urbanowicz – Pieczeń z renifera. Polecam szczerze i gorąco, realia w tym opowiadaniu obecnie wydają się absurdalne, ale spójrzmy na to w kontekście wielkiego exodusu Ukraińców do Polski i poczytajmy o tym.

Pisze Leonard Jaszczuk w „Tosterze Pandory” o moim opowiadaniu „Pieczeń z renifera” ilustrując go poniższą pocztówką:

(foto: https://external-waw1-1.xx.fbcdn.net/emg1/v/t13/2856728509803509518?url=http%3A%2F%2Ftosterpandory.eu%2Fwp-content%2Fuploads%2F2023%2F10%2Fpieczen-z-renifera.jpg&fb_obo=1&utld=tosterpandory.eu&stp=c0.5000×0.5000f_dst-jpg_flffffff_p1000x522_q75&ccb=13-1&oh=06_AbFC-oZMzwXlSDDhsvozbHthc_L_QExq80Lr1xtF5YYDgg&oe=65214A56&_nc_sid=2274b3

Opowiadanie dostępne pod adresem:

http://tosterpandory.eu/katarzyna-anna-urbanowicz-pieczen-z-renifera/?fbclid=IwAR2vivSGO_oDW0ID1Xrp7UHamEiI-ENpapR5d5vQhIosAW2O8Nr3qi5BM9c

5 wrzesień 2023

Toster Pandory publikuje ostatnie moje opowiadanie z serii o czarownicy: „Utulić cło”

Oto co pisze o nim Leonard Jaszczuk:

„….piękne opowiadanie Katarzyny Anny Urbanowicz, to opowieść grozy i strachu, która zaprowadzi was w zakamarki niedoli ludzkiej zaplątanej pomiędzy wielkimi i maluczkimi świata tego. Możecie mieć różne refleksje po przeczytaniu, ale na pewno nie będziecie żałować że zaryzykowaliście swój czas, to dobra literatura jest, o ciekawej wewnętrznej konstrukcji, która przesuwa akcję opowieści. Opowiadanie o splatających się losach ludzkich, o okrucieństwie i o cichym trwającym w oczekiwaniu strachu przed niewiadomym, z którym próbujemy walczyć. Lęku który jest w czasie minionym i o tym co nas spotka za to że chcemy sie dowiedzieć. Polecam gorąco Katarzyna Anna Urbanowicz – Utulić zło.”

Katarzyna Anna Urbanowicz – Utulić zło

20 czerwca 2023

Kolejny mój tekst „Jakie jest imię twoje”

…..teraz odrobina, kobiecej magii, odrobina czarownicy, trochę niepokoju który narasta i staje się lękiem przemożnym, teraz opowiadanie Katarzyny Anny Urbanowicz , wspaniałe, pełne rzeczy i słów o których byście nie pomyśleli bez tego opowiadania. Myślicie że znacie duszę kobiety, nawet ona sama jej nie zna, wiele pięknych pytań, i niesamowita atmosfera opowiadań Urbanowicz pozostawi was w tym stanie, który lubicie najbardziej – z pytaniem, i co dalej. Zapraszam, to nie chodzi o to żeby to przeczytać, to chodzi o to że nie można tego pominąć.
„Pewnego deszczowego poranka czarownica uświadomiła sobie, że nie zna swojego imienia. Tak, oczywiście, wiedziała doskonale, jak ją nazywają, a nawet jak wołali na nią, gdy była dzieckiem, ale przecież nie można tego nazwać Imieniem Czarownicy. Wszak nawet powszechne zapytanie o imię brzmi: jak cię zwą, a nie: jak się nazywasz. Uznała więc, że najwyższy czas odkryć swoje prawdziwe imię, którego nie nadano jej wyłącznie przez zaniedbanie, złą wolę lub niekorzystne okoliczności. Imię czarownicy określa przecież jej przeznaczenie. Wszyscy to wiedzą. Czuła się wystarczająco staro, żeby tego się wreszcie dowiedzieć – fragment”.
Leonard Jaszczuk „Toster Pandory”

28 maja 2023

W nowej odsłonie „Tostera Pandory” ukazało się moje dawne opowiadanie „Córka Dwugębnej” publikowane w latach dziewięćdziesiątych w fanzinie „Fenix”. Było ono namiętnym protestem przeciwko nauczaniu przemocy, napisane w czasach, gdy w Polsce jeszcze feminizm nie istniał, nie tylko jako ruch, ale nawet idea. Jest tam także bardzo wiele interesujących tekstów współczesnych młodych pisarzy. Namawiam do lektury, bo warto.
Toster Pandory – http://tosterpandory.eu/katarzyna-anna-urbanowicz-corka-dwugebnej/

10 maja 2023

Po latach wracają moje stare opowiadania…
….wiele rzeczy w życiu czytałem, wiele oglądałem, ale nic mną tak nie potrząsnęło jak to opowiadanie, przeczytałem je drugi raz i efekt był taki sam, musicie, po prostu musicie je przeczytać, i wasze życie się zmieni, wasza wrażliwość się zmieni, to będzie niezapomniane przeżycie. Opowiadanie nosi tytuł „CÓRKA DWUGĘBNEJ”.
Autorem tego opowiadania jest, nestorka i gwiazda polskiej fantastyki Katarzyna Anna Urbanowicz
Leonard Jaszczuk „Toster Pandory”

8 kwietnia 2022

Kiedyś postawiłam przed sobą zadanie pokazania życia kobiety urodzonej w czasie II wojny światowej, w czasach aż do schyłku PRL. Zrobiłam to przy pomocy życiorysów kilku kobiet, ilustrujących typową dla nich drogę życia. Książka ta dojrzewała latami ,aż wreszcie nadszedł czas, żeby pokazać ją czytelnikowi. Kiedy powróciłam do tekstu, okazało się, że w moich oczach stała się ona zapisem zupełnie czegoś innego, niż w zamierzeniu miała być, gdy zaczynałam ją pisać. Uznałam wówczas, że dobrze się stało, iż nie ujrzała ona wcześniej światła dziennego, mimo że nagrodzona w konkursie na powieść „Świadectwo współczesności”, w roku tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym dziewiątym, w obliczu zmiany władzy, utraciła dotację Ministerstwa kultury na jej wydanie, a zmiany polityczne przeorały polskie życie kulturalne, osadzając mnie na wiele lat w bańce „literatura SF”.

Dla mnie, choć fakty pokazane w powieści zostaną na zawsze takie same, jako że były oparte na wydarzeniach rzeczywistych, powieść stała się świadectwem stanu ducha, jaki towarzyszył kobietom tamtych czasów. Nie mam pojęcia, jak odbierze ją dziś młody czytelnik, dla którego opisane ograniczenia nie istnieją i czy zrozumie ją tak, jak ja patrzę na nią dziś. Dlatego też nie jest ona wydana jako tradycyjny druk, ale w formacie PDF i e-publio. Mam nadzieję, że potraktuje ją jako wycieczkę w egzotyczne zakątki kraju, który już od dawna nie istnieje, ale też pozwoli lepiej zrozumieć rodziców i dziadków, których życie właśnie się kończy.

W publikacji tej towarzyszyło mi kilku wspaniałych ludzi, bez pracy których książka nie przybrała by ostatecznej formy. Słowa wdzięczności należą się przede wszystkim pani Justynie Karolak, która pracowała nad tekstem, nadając mu ostateczne szlify w wątpliwych miejscach, panu Leonardowi Jaszczuk, który jest autorem okładki oraz serwisowi „Fictomercial”,która wspierała nasze wysiłki.

E-book „Taniec kury” ukaże się na dniach. Na razie przedstawiam jego okładkę.

8 kwietnia 2020

 

Ukazał się wywiad ze mną:

„W odmętach klęsk są bratnie dusze!” – wywiad z K.A. Urbanowicz, autorką powieści „Papieżyca Odwrócona” (2019)

oraz zwiastun – film promujący  „Papieżycę Odwróconą”:

25 marzec 2020

 

Już jestem na Lubimy Czytać. Trochę pozycji brakuje ale grunt, że dostąpiłam zaszczytu:

https://lubimyczytac.pl/autor/30032/katarzyna-anna-urbanowicz

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4921295/sierotka

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4921296/papiezyca-odwrocona

15 grudzień 2019

 

Tyle dobrych słów o mnie usłyszałam w pierwszych 10 minutach nagrania ( od 4,50 )

https://www.youtube.com/watch?v=t4akNdYoZiA&fbclid=IwAR1QlU5Ic1og7IKfOUDZhIy0sb69XNmbpu0Q5v8TJqjLfSVDEyuOXuzem0s

Zastanawiam się czy istotnie zasłużyłam na nie. Wszak zawsze walczyłam tylko z pojawiającymi się trudnościami, przeszkodami, mnożącymi się przede mną za sprawą Urana (jeśli wierzyć astrologom) na drodze osobistej i pisarskiej. Latami całymi miałam za złe rodzicom, że wychowywali mnie do znoszenia klęsk, a nie odnoszenia sukcesów, aż w znoszeniu tym osiągnęłam tak dobrą pozycję, iż trudno mi sobie wyobrazić, że jest zasłużona.

Właśnie ukazała się moja nowa powieść „Papieżyca Odwrócona”, do której przeniknęło coś z tych rozważań o tej nieuchwytnej granicy, która dzieli zapowiedź sukcesu od ostatecznej klęski i którą trudno dostrzec, gdy wszystko wokół się dzieje, a na niewiele z tych rzeczy ma się wpływ. Odtwarzając wydarzenia sprzed blisko stu lat, uzbrojona w historyczną wiedzę, której nie posiadali moi bohaterowie, dalej nie jestem w stanie rozświetlić zasłony mroku, która zdeterminowała przebieg wypadków, choć dowiedziałam się o nich o wiele więcej, niż wiedziałam rozpoczynając pisanie tej powieści. Historię jej powstania opiszę w najbliższym czasie na moim blogu „Babcia Ezoteryczna”, dokąd zapraszam na lekturę krótszych tekstów.

Co będzie dalej – pokaże czas. Czy zdążę zrealizować swoje zamierzenia, opróżnić przysłowiowe pisarskie szuflady, dokończyć rzeczy rozpoczęte i przerwane w przypływie braku wiary w siebie?

Na razie jednak prezentuję okładkę mojej powieści i informuję, że już w tym tygodniu książka trafi do księgarń: z tego, co wiem, Empiku, Taniej Książki, księgarniach internetowych: Merlin, Pan Tadeusz i innych.

3 grudzień 2018

7 kwiecień 2018

Uzupełnienie 8 kwiecień 2022 – na dniach ukazuje się mój e-book z powieścią „Taniec kury”, której „Celina” jest częścią”

Na moim blogu http://babciaezoteryczna.pl/2018/04/07/o-wojnie/ zamieszczam mój głos w dyskusji o rzekomej nieuchronności wojny. Jedną z ilustracji przedstawionych tam wspomnień stanowi fragment mojej niewydanej (choć nagrodzonej) powieści „NIĆ”.  Pragnę zachęcić do pobrania z tej  strony (zakładka „Teksty”),  bezpłatnego PDF zawierającego jedną z jej części . Fragment ten, jak pozostałe części powieści, nosi imiona bohaterek, których pierwsze litery imion tworzą alfabet – w zamierzeniu była to droga od urodzin do śmierci kobiety. Część ta nosi tytuł  „CELINA” i opowiada o doświadczeniach osiemnastoletniej dziewczyny, wierzącej w nieuchronność wojny atomowej. W dużej mierze jest ona zapisem nastrojów moich koleżanek, studentek z roku 1960-61 i realiów naszego życia w niepewności. Ja sama, w tamtych czasach wierzyłam, że masowy ruch przeciwko wojnie odniesie rezultat i bardzo gorliwie w nim uczestniczyłam poprzez organizowanie przedstawień, dyskusji, udostępnianiu lektur. Przyznam, że bardzo boleśnie odczuwam nawoływanie do unieszkodliwienia pacyfistów, jako tych „złych”. Byłaby nic nie warta moja młodość, moje cierpienia i moje trudy? Zapraszam chętnych do lektury i własnej obiektywnej oceny zjawiska.

9 czerwiec 2017

 

Odbyłam cudowną podróż statkiem wzdłuż brzegów Norwegii. O wrażeniach piszę na swoim blogu http://babciaezoteryczna.pl/ w kilku odcinkach, pod wspólnym tytułem. „W brzuchu pływającego supermarketu”

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

IMG_4348

 

6 luty 2017

 

W ostatniej POLlTYCE  (POLITYKA nr 5 (3096), 1.02–7.02.2017)  ukazał się artykuł Marcina Zwierzchowskiego poświęcony słynnemu Klubowi Tfurcuff.

http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/1692000,1,klub-tfurcow–kuznia-polskiej-fantastyki.read

Poniżej fotografia z 1986 r przedstawiająca uczestników warsztatów w Chlewiskach. Na fotografii brakuje Mirki Sędzikowskiej, autorki kilku powieści i wielu opowiadań SF, którą wówczas pierwszy raz spotkałam.

 

Chlewiska 1986-5

26 styczeń 2017

 

Pracuję nad przygotowaniem do druku powieści „Papieżyca odwrócona” opartej na pewnej dziwnej historii z okresu dwudziestolecia międzywojennego. O sprawie tej słyszałam bardzo mętne opowieści od mojej mamy, która była wówczas dzieckiem. Wydarzenia te dotyczyły jej rodziny i były tak dramatyczne, że powinny znaleźć swoje odbicie w ówczesnej prasie. Niestety, mimo usilnych trzyletnich poszukiwań nie znalazłam żadnej o nich informacji, choć zadanie utrudniał brak znajomości ich daty. Puściłam więc wodze fantazji i tak powstała ta powieść – oparta na autentycznym tle obyczajowym tamtych czasów, wyłaniającym się z popularnej prasy oraz wymyślonej historii pewnej dziewczyny, robiącej pierwsze kroki na drodze do kariery kabaretowej, uwikłanej w wydarzenia, na które nie miała żadnego wpływu i o których nie wiedziała, a które zdeterminowały jej los.

Dodam tylko, że tytuł powieści, został zaczerpnięty z opisu znaczenia jednej z kart Tarota w położeniu odwróconym, negującym podstawowe znaczenie tej karty. Karta „Papieżyca” symbolizuje intuicyjne poznawanie świata. Scala mądrość, intuicję i wyczucie. Wróżebnie: w położeniu odwróconym brak jej szacunku dla swoich walorów, nie ufa im i walczy z nimi w zgubnym przekonaniu, że stanowią obciążającą ją odmienność. Jest bonsai kształtowanym przez głupka. Unaocznia to, co straciliśmy z naszych predyspozycji.

Odwrócona Papieżyca, to także tajemnica, sprawa, która może mieć wiele rozwiązań, a żadne nie jest pełne, sprawa, w którą gdy się wnika, tym bardziej staje się jasne, że nic nie jest jasne, sprawa, w której tajemnica rodzi zagadkę, zagadka hipotezę, a ta kolejne zagadki. Koniec końców dociera się do granicy tajemnicy, która nie jest jej wyjaśnieniem, tylko punktem, w którym tropy znikają lub zawracają i pozostaje się z pytaniami, na które nie ma kto odpowiedzieć. Odwrócona Papieżyca czasem powiada  — odpowiedzi nie będzie, kombinuj sobie, co tam chcesz, uruchom wyobraźnię, wymyśl coś, jeśli chcesz lub musisz, a ja nie potwierdzę ani nie zaprzeczę. Jeżeli uwierzysz w swój scenariusz, to będzie rozwiązaniem dającym niedosyt, jeżeli nie uwierzysz, to zostaniesz z tajemnicą.

Michalscy1

 

Biesiada Literacka 20 października 2016

Nagranie fragmentu rozmowy z Wacławem Holewińskim

 

 

Pełne nagranie wideo

https://www.youtube.com/watch?v=9m5W-a3x7Xw&index=1&list=PLC5p-YAfKbJH3S8ZE0tH533EGqxxlpt2h

 

biesiada4

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Zapowiedź Biesiady Literackiej – 12 października 2016

 

Z dużą przyjemnością informuję, że zostałam zaproszona przez pana Wacława Holewińskiego, pisarza, wydawcę i współprowadzącego imprezę do udziału w Biesiadzie Literackiej w dniu 20 października 2016 o godz. 18.30 w Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich (w Domu Literatury, Krakowskie Przedmieście 87/89). Strona informująca o cyklicznych imprezach http://biesiadaliteracka.pl/

Zapraszam wszystkich chętnych moich znajomych z Warszawy i okolic.

Poniżej – fotografia ze strony przedstawiająca widownię jednej z imprez:

dsc_0267-1-e1467724942401